Niedziela, 2 sierpnia 2026 Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz
BIZNES/INWESTYCJE

Straż Graniczna ujawniła nielegalne zatrudnianie cudzoziemców w śląskich firmach

Reklamuj sie w tym artykule

Funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzili kontrole w firmach na terenie województwa śląskiego, w tym w Częstochowie. W dwóch skontrolowanych przedsiębiorstwach stwierdzono nielegalne zatrudnianie cudzoziemców. Łącznie nieprawidłowości dotyczyły 18 pracowników.

  • Skontrolowano dwie firmy w województwie śląskim.
  • Nielegalnie zatrudnionych było 18 cudzoziemców.
  • Pracodawcom grożą wysokie grzywny.
  • Kontrole objęły także Częstochowę.

Kontrole w firmach w Śląskiem - wykryto nieprawidłowości

Funkcjonariusze Straży Granicznej prowadzili działania w wybranych przedsiębiorstwach w regionie. W dwóch z nich ujawnili przypadki zatrudniania cudzoziemców bez wymaganych zezwoleń i dokumentów. Szczegółów dotyczących branży ani nazw firm nie podano.

Nielegalne zatrudnienie dotyczyło 18 pracowników

W trakcie kontroli ustalono, że łącznie 18 cudzoziemców pracowało bez legalnych podstaw. Służby nie ujawniły, jakich narodowości byli pracownicy ani w jakich sektorach działają firmy. Sprawa jest w toku.

Pracodawcom grożą wysokie grzywny

Za nielegalne zatrudnianie cudzoziemców polskie prawo przewiduje kary finansowe. Wysokość grzywny zależy od liczby nielegalnie zatrudnionych osób i czasu trwania naruszenia. W tym przypadku przedsiębiorcy mogą spodziewać się dotkliwych sankcji.

Co to oznacza dla mieszkańców

Kontrole Straży Granicznej to sygnał dla pracodawców, że nielegalne zatrudnianie jest wykrywane i karane. Dla mieszkańców oznacza to większą uczciwość na rynku pracy i ochronę miejsc pracy dla legalnie zatrudnionych. Sprawa nie ma bezpośredniego wpływu na codzienne życie, ale pokazuje, że służby pilnują przestrzegania prawa.

Źródło: Informacje przekazała Straż Graniczna.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!